katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

Tłumy pędzące w jednym kierunku. Charakterystyczny metaliczno-niewiadomy zapach. Wielka powierzchnia. Smutki i radości. Miliony ludzi myslace o czyms innym w tej samej mikrosekundzie.
No i ten dzwiek dochodzacy z glosnikow : „Pociag z peronu …do … przez … odjezdza o godzinie …”
——
Wczoraj byl fantastyczny dzien :) zakonczony zreszta imprezka i wcinaniem lizaków ;)
Tylko dzisiaj jakos deszcz pada…
Moze dlatego ze ktos odjechal…
Kocham Cie :*
——-

No i koniec ferii…ale co tam ;)
Zobacze twarze które bardzo chce zobaczyć i te na które niekoniecznie musze patrzec…;) tylko trudno bedzie sie wkrecic w ten klimacik szkolny i mechaniczne zachowania. Ale jakos zacisne kciucki. Nadchodzi drugi semestr. a potem…to juz wakacje hehe :)
I tym optymistycznym akcentem zakoncze te notke. :D

You look into my eyes
I go out of my mind
I can’t see anything
Cos this love’s got me blind
I can’t help myself
I can’t break the spell
I can’t even try

I’m in over my head
You got under my skin
I got no strength at all
In the state that I’m in

And my knees are weak
And my mouth can’t speak
Fell too far this time

[Chorus:]
Baby, I’m too lost in you
Caught in you
Lost in everything about you
So deep, I can’t sleep
I can’t think
I just think about the things that you do (you do)
I’m too lost in you
(Too lost in you)

——–

a pozatym czuje sie po prostu rewelacyjnie :)
Buziaki i pozdrowienia dla Beti ,Madzi Liv :*

hm…

5 komentarzy

za oknami śnieg…
a ostatnio śmiałam się sama z człowieka który rozprawia się ze swoją egzystencją…
albo coś ze sobą zrobię albo będe tkwić w tej beznadziejnej umysłowej walce :) Ostatecznie zawsze można wygrać :)
Jestem właśnie na tzw. „wakacjach” :D Nawet książki które ze sobą zabrałam smutno leżą w torbie ale wcale się nie proszą o wyjęcie :D
wstyd ile można oglądać telewizji ;D Rusz się a wszystko pójdzie jak z płatka :)
Chciałam się spotkać dziś z Tobą bardzo… mogłaś chyba kiedy indziej się z nią zobaczyć…widzisz ją przecież
codziennie :(
Trochę łez wylanych w poduszkę nie ze smutku ale z żalu do samej siebie.
Bardzo dziękuje tym ludziom którzy mają w sobie trochę wytrwałosci…bo to cenny..bardzo cenny dar…

Za czesto cos zagladam do archiwum i wiadomosci na gg sprzed kilku miesiecy a nawet lat…zbyt wiele sie zmienilo…zakonczenie gimnazjum bylo zakonczeniem pewnego etapu w moim zyciu wlasnie niedawno zdalam sobie z tego sprawe..ale ja glupia bylam myslac ze nic sie nie zmieni…a teraz? Mieszkam w Poznaniu…nawet do tego nie moge sie przyzwyczaic…ten szok poprzeprowadzkowy zbyt dlugo u mnie trwa…Liceum to nie gimnazjum…a tamtych ludzi juz nie ma…
kiedys dawno napisalam ze boje sie przyszlosci i mialam podstawy…ile bym dala zeby wrocic do tamtych czasow…

dzisiejszy dzien byl zwariowany :D Dziekuje za niego :* dziekuje za wszystkie spedzone chwile… :) skarpetki i gadanie w ciepelku rulezz :D No i moje bileciki…..:) a tak powaznie mowiac oczka mi sie zamykaja…

ferie….
poprzednie 2 lata sie nie powtorza?

….

6 komentarzy

Ostatnio jakos malo pisze. Musze doprowadzic bloga do normalnosci bo po tej przerwie cos mu sie stalo :D
Pozatym jest bardzo pozytywnie. Dzisiejszy nalot kompletnie mnie zaskoczyl :D Chyba lubie jednak PO :D
Pozatym duzo dzis rozmawialam z Toba :) dziekuje:)

przypomnial mi sie pewien wiersz….

„jezeli gdzies jest niebo”

Nie wiedziałam, że tak blisko
jest to wszystko,
to wszystko, o co chodzi…
Nie wiedziałam, że tej zimy
zatańczymy,
zatańczymy jak w ogrodzie…
Nie wiedziałam, że się ręce
z tego tańca
jak z wieńca
nie rozpłaczą,
nie wiedziałam, że się serca
nigdy więcej,
nigdy więcej nie rozłączą,
nie wiedziałam, że to można – tak bez tchu…
nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam
w głębi snu,
że jeżeli gdzieś jest niebo,
to tu, to tu.

Kompletnie sie nie odnosi do mnie :) po prostu pamietam czasy kiedy…eeh.. szkoda gadac : ) Smile! :)

Ciesze sie mimo wszystko sie ciesze niesamowicie. :)
Dzisiejszy dzień był jednym z bardziej udanych. Nie przejełam się nawet zbytno nieobecnością Ciebie :)
Klasa jest ważna :) objadanie sie chipsami na PO rulezz ;)
A wracajac do spraw natury bardziej duchowej i emocjonalnej to wszystko wraca do normy. powoli ale wraca :)
Yeachhhh :) co pozatym?
No dobra dobra juz jestem wesola :D:D :)

Ps. 3mam kciuki :) I myśle myśle myśle duzo !! :) :*

Zaczne od poczatku. Wszystko mozna przeciez zaczac od poczatku.Wymazac z pamieci to czego nie chce sie pamietac.Przywolac najpiekniejsze wspomnienia i zyc tym co przynosi nowy dzien. Niby takie to banalne i proste.
a ja tylko tesknie…
—–

jutro znow do szkoly…
pozdrowienia dla przezywajacych te meczarnie ;)


  • RSS