katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

Wszystko bylo. Stalo na miejscu. Mocne solidne podstawy. Promienie. Radosc. I nagle jeden maly slaby wietrzyk wszystko zdmuchnal.
Gdzie mi szczescie ucieklo?
Gdzie uleciało?
Dokad poszlo?
Dosc zabawy w milosc.
Skoro nikt jej odemnie nie chce nie bede jej dawac.
Moze wtedy bedzie lepiej?
umarlam…

potrzebna mi kropla swiezej wody…
znow musze sie pozbierac…
kolejny raz zgubilam swoj rozsadek
splamilam twarz i dzis odpowiem za wszystko za co chce…
miales prawo Boze tak mnie ukarac.
miales prawo.

Piekny dzien.

Za piekny dla mnie.

Czekam. Czuje. Zyje.

Jestem w pobliżu…

Hmm..

Brak komentarzy

Odliczam dni do konca roku…a raczej do naszej wycieczki na Litwe. Bedzie cudownie :] z moją klasą na pewno :]
Dostalam prawdziwy prezent w postaci takiej klasy… :)
Chcialabym juz wywolac zdjecia z Berlina ale nie mam na czym wypstrykać reszty filmu , chce ktoś pozować? :D
Wczoraj ewenement. Z Madzią i Ewą zakupy , które trwały 6 godzin..szok :D
Ale nie moja wina jeżeli ja chciałam buty , Magda bluzę a Ewa spodnie :D:D
No i te big lody w lodziarni – 10000 kalorii :D
Poza tym wracałam do domu 1,5 godziny :D Glupi remont i zmiana trasy tramwajów :D:D Ale za to mam nowe sliczne butki mniammm tylko założyć mi szkoda bo białe hehe :D
Obsluga w Poznańskich sklepach z butami jest nadzwyczaj chamska i arogancka bo kto to widzial zeby przedrzezniac mnie biedną małą istotkę.. :P :D Tak tak prosze pana to do pana skierowane :D
Poza tym czuje wielką chęć poleżenia na aksamitnym piaseczku i poopalania się ;)
Wiosna Wiosna…;)

Czlowiek jest rozdarty.
Jedną jego część stanowi dusza, drugą ciało. Człowiek całe życie wybiera między duszą a ciałem kierując się a to sercem a to umysłem. Realiści i optymiści. Pesymiści i materialiści.

Nie widze tam miejsca dla siebie.
Nie czuje potrzeby wyboru.
Juz dawno wybrałam.
A mogłam zostać kukiełką którą ktoś zgrabnie prowadzi za rączki.
Może była bym szczęśliwsza?
——–

Ostatnio czuje się dziwnie. Wciąż mam niesamowicie dobry humor. Zwłaszcza jak widze Ciebie…
Zwłaszcza jak jestem w szkole :) ludzie nie dają się smucić :) tylko dlaczego wciąż czuje nienawiść? To mi się mniej podoba.
Niedługo wakacje.
Nie chce już księżyca…

” Ja tak długo już nie byłam choraa”
no i wykrakałam…zwolnienie do końca tygodnia :D
Ale z drugiej strony sobie odpocznę ;) ta szkola nie jest taka zła. :D
Po po drugie nie uciekam przed nikim tylko nie widze sensu rozmowy z ludzmi ktorym nie mam nic do powiedzenia.
Kolejna sprawa to festiwal…no było good :) :) :) Buziaki dla Asi i Martyny :* Tylko pan z II edycji BB nas wkurzal z Madzią ( nie ma to jak popularność ) Poza tym bylo na prawde odlotowo…tylko czegos mi tam brakowalo …a wlasciwie kogos :*
Moja reakcja : To on?!?! na O.S.T.R.A :D
no nie moja wina ze mam spaczoną wyobraznie… :)
Moje horyzonty myślowe się poszerzają ;)
Ps. Ja to mam wielkie szczeeescie :*

cicho stapam po ksiezycu….

jest dobrze…
jest 13…
jestem szczesliwa.

moge zaczarowac Twoje zycie?

Piątek…

4 komentarzy

No i zaraz sobota niedziela…i znowu do szkoly…ja nie chce :D:D
zaluje ze nie moge narysowac tego dziela sztuki jakie stworzyl Jacek na naszej próbie.. ( dla niewtajemniczonych – szkoła przed i po podpaleniu :D )
Pozwolilam sobie na blogie lenistwo…daawno juz tak sie nie czulam… :)
Więcej nie bawię się w swatkę…to męczące i moze przyniesc odwrotne efekty…. :D
poza tym czuje się wewnętrznie wypalona zawodowo :D Wena kompletnie mnie ostatnio opuściła…i za nic nie chce wrócić…
ale dobrze mi tak… :) Wczoraj po raz pierwszy od jakichs dobrych 6 miesiecy obejrzalam film w telewizji…nareszcie mam czas na bzdury…a w srode..bylam na meczyqu :D Przeszlam samą siebie kupując w kiosku gazete o wdziecznej nazwie : Nasze Historie za jedyne 2.10 zł…jakie to wzruszające…:D przynajmniej po przeczytaniu tych banałów poprawił mi sie humor…zresztą..who cares…

:*

No prosze. Jest wlasnie godzina 15:23 i juz od jakichś 20 minut mam względny spokój. Święta…jednocześnie kojarzą mi się z wiosną i radością…:) :)
komentarz : „oo a co to królewicz ci laskawie powiedzial czesc?”
hahaha :D Obrzydla mi juz ta nienawisc.
Wzgledny spokoj ducha…moze to za sprawa kogos…a moze to moje sumienie zaczelo sie uspokajac?
A ktos mi sie rozchorowal i wlasnie lezy w lozeczqu… :* wracaj do zdrowia sloneczko… :) :) :) :*
Oprocz tego nie moge sie przyzwyczaic do zmian ktore tak szybko zachodzą wśrod moich znajomych…( Madzia wiesz o co chodzi..:P )
Czytalam wczesniejsze notki i przerazilam sie…kiedy ja ostatnio mialam doła? :D pół roku temu? :D No moze dzisiaj nie czulam sie najlepiej ale ciesze sie ze to nie jest zadna wredna Angina :D

Zrobil na mnie duze wrazenie.
Berlin to na prawde piekne miasto :)
Ale odetchnelam z ulga jak zobaczylam Poznan…a ja kiedys myslalam ze to jest duze miasto :D
Stesknilam sie za Toba Madziu… :) dzisiaj jak tak gadalysmy przez phona to chcialam powiedziec ze zaraz przyjde…

a mnie tymczasem 23 przystanki dzielą od szczescia…ale czym one są :):*

Aha i juz nigdy nie założe różowych butów :D


  • RSS