katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

zanurzona w porannej mgle
na rozpoztartych skrzydlach
czekam na dotyk aniola
miekki puch olsnienia
cichy szept powietrza
łagodne wejrzenie…
—-

wysnione marzenia
tancza w zwiewnych sukienkach
opadaja jak gwiazdy
na tajemnicza sciezke…

——

ukryte spojrzenie
srebrna nić poranku
sloneczny oddech
wiosenna radość
zachwiana nadzieja
porozrzucane sny
magia…

—–

marzenie…
balsam dla duszy
spojrzenie
blask księzyca
jedyna nieskonczonosc
wiecznosc…
minuty godziny sekundy
poranek wieczor…zycie?

szczescie.


Takie wczorajsze przemyślenia zawarte w porozrzucanych przez wiatr słowach :]

Dzis po raz pierwszy od dawna tak dobrze mi sie wstalo i z tak wielką ochotą. Caly czas mysle o wczorajszym dniu ^^>
Zabieram sie do sprzatanka :] Fajna rzecz jak czlowiek moze zrobic cos pozytecznego :D:D:D
- Kasiaaaa kasia sluchasz mnie?
- eee? :D Tak tak dobry pomysł żebyś zadzwoniła.
- ale ja nie mówiłam że chce tam dzwonić tylko iść o czym ty myślisz dziewczyno!!
Poranna rozmowa przez telefon :D
:D:D:D:D
Kuuuurtkaaaaa….:) :) Cieplo mi bylo…
^^>

Sen?

3 komentarzy

impreza,duzo ludzi,duszno,zmeczenie
i nagle…
podeszlam jakby nigdy nic i wystarczylo jedno spojrzenie tych slicznych oczu zeby wszystko co zle mi przeszlo.:)
Realnosc staje sie coraz bardziej prawdziwa. Niesamowite. Truskawkowa czekolada zjedzona nad stawkiem,
panowie : Mamy Tradycje :D bardzo kulturalni zreszta….:D:D
I ta cisza…nie balam sie potwora,ani niczego…:D Sliczny plotek! :)
Poznan by night w towarzystwie kogos takiego nie wyglada jak Poznan.
I pierwszy raz w zyciu widzialam spadajaca gwiazdke… ^^
Don’t know what to say…moje slowa nie wystarcza zeby opisac to co sie tam dzialo.
It’s magic :*

—–
Nareszcie Piątek…juz dość miałam tego tygodnia i tylko wieczorne rozmowy na gadu przynosily mi usmiech na twarzy.
^^><^^
Będzie dobrze. :)

^^

2 komentarzy

Welcome to this place.
I’ll show you everything.

Tak mnie wzielo na napisanie notki. Dawno nie sklecilam niczego pozadnego. Wszystko to malo zrozumiale urywki.
Dla osob ktore prosza mnie o napisanie czegos co w stanie byly by zrozumiec pisze wlasnie ta notke. Tylko wiecie? Czasem pieknie tak nie rozumiec tego co sie dzieje. Ta magiczna tajemniczosc wyzwala wiele dobrych emocji.
Chce mi sie latac. Dziwne to uczucie.
Moze po prostu gdy spotka sie kogos z kim mozna leciec skrzydla rosną?
Dostalam zastrzyk pozytywnej energii.
Dzis w szkole uslyszalam tylko: „zmieniłaś się dziewczyno, nie poznaje Ciebie”
Może i tak się stało. Od początku semestru piętrzyło się we mnie wiele emocji i uczuć…spotęgowanych przez nieudane, nic nie watre odczucia.
Czlowiek ciagle sie zmienia. Z kazdym dniem. W szkole duzo ostatnio pracy. Ale nie bardzo interesują mnie tego typu przyziemne sprawy. Wiecie?
Wazniejsze jest miejsce gdzie czuje sie na prawde dobrze. Wazniejsze jest codziennie rano wschodzace sloneczko ktore oswietla mi droge. Wazniejszy jest wiatr ktory orzezwia. Nie zgadzam sie z opinią ze jestem „nieszczesliwa” jak to stwierdzil pewien moj znajomy.

Teraz czekam tylko na radość i szczęscie. Za wiele smutku i żalu.
Dokładnie 2 tygodnie temu o 21:11 coś się w moim życiu zmieniło. ^^>
——
.strawbeRRy dream.
. There’s place for 2 person only.
.For Us ^^>.
/ notka napisana wczoraj z przyczyn technicznych nie mogla byc wklejona :]

Dopisze tylko jeszcze że :
KOCHAM MOJĄ MAME :* :)

I’ve heard your voice today.
I’m so happy because of that.
Everything is so real.
And I’ts not a dream.
not a dream!!!

^^>

Kawałek życia został Ci włożony w ręce. Twojego własnego życia.
Twoje umykające istnienie każdego dnia dawane Ci jest od nowa.
Szczęścia nie można kupić. Wielu ludzi próbuje to zrobić. Kupuje mnóstwo drogich rzeczy, pięknych zniewalających…ale na prawde jest to radość tylko dla oczu, nie dla serca. Prawdziwej radosci dla serca kupić się nie da.Mozna ją jednak otrzymac w podarunku od drugiego człowieka.
To jest najpiekniejszy prezent.
Ludzie nieszczesliwi kupują wiele rzeczy. Rzeczy ktorych tak na prawde nie potrzebują…Szczescia nie mozna kupic. Usmiechu nie mozna kupic. Milosci nie mozna kupic.
Tęsknota za utraconym rajem zostala gleboko wpisana w nasze serce.
Ten raj powrocil w moim…

^^>

chwilka wieczornej refleksji spowodowana myslami i odczuciami wszystkiego co dookola mnie sie dzieje.
Jest dobrze.
Nie potrzebne nam dwie pary oczu ^^>

To wszystko co sie wokol mnie dzieje napawa mnie takim optymizmem ze chce mi sie spiewac i tanczyc…
i wczorajszy toascik goracym kubkiem truskawkowym smakowal mi o wiele bardziej od jakiegokolwiek wina :D
Wczoraj dzwoni telefon:
„Kasiu…przyjedz do mnie tak sie za Toba stesknilam i musisz uczesac moje lalki Barbie bo juz im zadnej fryzury zrobic nie moge :/” No i coz mi pozostaje :) nie umiem odmowic :) Odwiedze przynajmniej znajomych w Sremie. :]
O czym mysle?
hamaczek
plaza
truskawki
My…
I zycie nabiera nowego wymiaru!!
It’s magic…

Chcialabym chodzic po polanie skąpanej w promieniach porannego slonca…
Przegladac sie w jeziorze…
Sluchac szumu fal…
Odgarniac wlosy z czola…
Zbierac kwiaty…
Lezec na hamaku…
Pic koktajl truskawkowy…
A to wszystko robic w Twoim towarzystwie. ^^>

berti.gif

….

4 komentarzy

Tramwajowi ludzie
są bardziej zmęczeni, znudzeni
niż ludzie z liliowych lotnisk.
Tramwajowi ludzie
podobni do cieni,
tylko że bardziej samotni

Bo na końcowych przystankach
ranek ma szary smak,
noce są zawsze za zimne,
a łzy za gorące – tak, tak.

Tramwajowi ludzie
wytrwali jak sosny i klony,
stłoczeni wędrują do nieba.
Tramwajowi ludzie,
mężowie i żony,
którym brak słońca do chleba.

Bo na końcowych przystankach
ranek ma szary smak,
noce są zawsze za zimne,
a łzy za gorące – tak, tak.

Są też takie pętle…
Są pętle piękniejsze niż inne,
gdzie szumi z daleka rzeka…
Tam zajeżdża tramwaj
nadziei niewinnej
i na ten tramwaj ktoś tam czeka…

Dawno temu kiedys mowilam ten wiersz. Wtedy go nie rozumialam do konca. Dzis udaje mi sie go zrozumieć.
Ostatnio swiat przestal dla mnie istniec. Rzeczywistosc stala sie taka…obojetna. Wszystko z powodu plaży…tylko tam odpoczywam i czuje sie szczesliwa. A to dopiero poczatek.
^^>


  • RSS