katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

Tak zawsze powtarzala mi kobieta od Polskiego w podstawowce stojac nademna z kreda w rece i krzyczac na moje niedbale odrobione zadania domowe. :D
Troche sie od niej nauczyłam. Zyciowa kobieta z niej była. Wczoraj wieczorem ciezko bylo mi zasnac przez moja mamcie gadajaca przez telefoniqa…ale jakos sie udalo. Nie pamietam specjalnie co mi sie snilo. Rano wstaje a tu oczywiscie cala lista obowiazkow ( zrob to tamto , siatmo…) ufff…no ale nie powiem ze wolalabym byc w szkole bo tak nie jest :D Beciak przyjezdza niedlugo i w koncu sie nagadamy do woli ( oj bedzie kilka nocy nieprzespanych :D )
Czasem myslami wracam do tego wszystkiego co mi powiedzieli kiedys ludzie. Złe i dobre słowa…ze jestem wariatką idealizując wszystko bo zycie jest za brutalne. A po co dodawac sobie zmartwien? To juz nie ta sama JA…mam w koncu własne zdanie!!! :]

Sama sama , zupełnie sama…w tym samym miejscu ale w innym czasie. Prozny czlowieku pamietaj o proznosci bo najgorsza rzecza jest umierac w samotnosci. Kto ukolysze Cie do snu dzisiejszej nocy? Kto obudzi sie obok Ciebie wczorajszego poranka?
—-

alez ja mialam stany. Dzis czytajac te refleksje usmiecham sie do siebie :]
Juz nie czuje sie samotna. Juz nie czekam. Nie musze…

I’ve got You Baby :*

Wakacje…czuje ich smak..ich dotyk..ich zapach…są niesamowite :)
Mam juz wiele planów które myśle ze zrealizujemy wspolnie :*
Tylko sloneczko moglo by sie pokazac…w koncu chcialabym sie troszq opalić :)
Codziennie dostrzegam jak wiele dostalam od losu. Jak sie odwdzieczyc?
Co dać? Mogę dać tylko samą siebie…
nic wiecej…

szklanka wody… :D :*

WAKACJE!!!

1 komentarz

No tak…i wreszcie nastaly upragnione wakacje. Wczoraj jeszcze tylko odebralam swiadectwo i juz jestem w zupelnosci wolna…kazdy dzien przepelniony jest radoscia i szczesciem. Wszystko dzieki mojemu Sloncu. Dajesz mi sile i moc…
a dzisiejszy dzionek troche niemrawy…od rana porzodkowalam dokumenty moje i wylecialy mi wszystkie dyplomy z dziecinstwa i z gimnazjum. Milo bylo powspominac.
Rok temu napisalam w pamietniku:
„Moze to wszystko robie dla Ciebie , Ty gdzies tam jestes i o tym nie wiesz , moze to wszystko polega na tym by zyc dla kogos??”

Juz wczoraj mialam dodac notke ale jakos ostatnio czas przecieka miedzy palcami dnia i nocy. Trudno mi sie skupic na czyms innym niz mysleniu o Nim a przede wszystkim o Nas…:]
Wczoraj nie bylam w szkole. Misio przyszedl do mnie i spaliismy sobie , wyglupialismy sie (szczotka i zakochany terapeuta :D ) , smialismy..siedzielismy w oknie…jedlismy wisienki ;) Wszystko takie cudne. Najzwyklejsze czynnosci przemienily sie w niezwykle magiczne wydarzenia które nadaja mojemu zyciu sens. I pamietaj Skarbie..dla mnie jestes najwspanialszy…:*
Zostalam dzis dluzej w szkole zeby pisac odpowiedzi na pytania do kart pracy. Nawet polowy nie zrobilam z tego :/ ale co tam ^^ nic sie nie liczy…:):)
Widujemy sie praktycznie codziennie i bardzo dobrze sie z tym czuje.
Bezpieczenstwo i spokoj. Uczucia. Cos pieknego ^^
Ide ulica a miliony twarzy wpatrzone bezmyslnie w szara mase chodnikowa przedzieraja sie przez szara rzeczywistosc. O czym mysla Ci ludzie?
Jakie sa ich marzenia? Moze szukaja szczescia..a moze juz je znalezli?
Ja swoje znalazlam. A kiedys jak oni bladzilam wzrokiem po ostrych krawedziach chodnika…

Uwieeelbiam wsluchiwac sie w Twoj oddech… :*

3 komentarzy

***
Krople deszczu jak delikatne nocne pocałunki porwane przez dźwięk zamykanych drzwi płaczliwie obijały się o szybę przepełnioną promieniami słońca…dotknęliśmy ciszy…
Miała smak truskawkowego pola zalanego falą niebieskich promyków..cisza…jak pięknie gra w sercu, odbija się od szeleszczących liści, potyka o chmury…trwa…

***
Kiedy nie widzę Twoich oczu to tak jakby ptak zamknięty w skrzynce głośno trzepotał skrzydłami…
jak kwiat ukryty przed słońcem błagalnym wzrokiem czerpał strugi świeżej wody
jak żyjący jeden dzień motyl chcący dotknąć jak najwięcej blasku…
Kiedy nie mogę spojrzeć w to morze nieskończoności noc porywa mnie na drugi koniec wszechświata wbijając swoje ostre pazury….dzień przybiera barwę łez…słońce zamienia się w zwykłą gwiazdę
a księżyc nie zagląda do mych okien…

Siedząc tak i oplatając wokół dłoni słowa
zastanawiam się nad przyczyną istnienia ich piękna
…i wiem..
w Twoich oczach widzę cały mój świat…

Wczoraj juz dodac mialam notke ale po napisaniu niezwykle dlugiego wywodu wszystko mi sie zmazało genialna Kasia zapomniała zapisać :D
Wrocilam z Litwy. Slonce i pejzaze dawaly nadzieje. Czwartek i Piątek totalnie pogrążony w nie moich łzach :D
Spiewanie do dezodorantu , wcinanie chipsów , inteligentne rozmowy :D
ale w pokoju panowala serdeczna atmosfera cieplo i zrozumienie poznalam na prawde niektorych ludzi…zrozumialam ze budowane podstawy staly sie mocne jak nigdy :)
Tesknilam tylko za moim Skarbem najcudowniejszym…:*
dzis gdy Go zobaczylam… nie da sie opisac tego uczucia…spedzilismy tak milo czas czytajac o „mlodej gospodyni zegarku i kąpielach wodnych” nawet z takich rzeczy umiemy stworzyc niesamowite historie hyhyh^^ so sweet…
I never realised how happy I may be…
fruwam wysoko…with You :*
tak cuuudownie jest sie do Ciebie przytulić i nie myslec o niczym…

dziekuje…:*

…noc…

4 komentarzy

Dzisiaj chyba nie zmruże oka.
Przyszła kuzynka..długo nie rozmawiałyśmy…a o 3:30 zbiórka..
wyjeżdzam na Litwę z klasą :]
Mam nadzieje że ten tydzień szybko minie. Będe liczyć minuty i sekundy…będe tęsknić za Tobą Kochany ^^><^^
Kupiłam dwa filmy do aparatu. Zrobie dużo zdjęć. Magiczna bluza bedzie mi towarzyszyć…jakbym miała cząstkę Ciebie :]
Dzisiaj zwariowany dzionek :D Wygrałam bitwę z niedomykającą się walizką! :D
Pojechałam do miasta na chwilke. Ogólnie bardzo pozytywnie. Wciąż zyje wspomnieniami wczorajszego dnia ^^>

—–

być łzą
narodzić się w Twoich oczach
spłynąć jak wiosenny deszcz po Twych policzkach i…
umrzeć na Twoich ustach…

—–

Tesknie…
wracam 19.06 :]

….11….

1 komentarz

Niesamowity dzien.
Ciche rozmowy przeplatane dotykiem promieni słonecznych…
Twoja obecnosc sprawia ze czuje sie jak motyl który rozwinął skrzydła…
jak swiezo podlany kwiat…
jak drzewo rozwijajace listki…
w Twoich oczach widze cały świat…
w Twoich dłoniach czuje gamę kolorów tęczy…
Twój ciepły oddech sprawia ze fruwam ponad ziemią…
Kiedy tak rozmawiamy nic nie mówiąc tysiace srebrnych nici splata nasze dłonie…
Cisza…
tylko krople ciezkiego deszczu przerywają ta piekna muzyke…
****

Pięknie dziś było Skarbie.
Właśnie minął miesiąc naszej magicznej znajomości :] dość zupek pomidorowych, dość monotonii świata…jesteśmy już tylko MY i nic innego sie nie liczy:*

1 komentarz

No i koniec szkoły „nieoficjalnie”
zakonczylam 1 klase. Przeleciało bardzo szybko. Twarze , gesty , słowa ulotne jak wiatr…niesamowite jak czas płynie.
Dzis caly dzien chodze na tabletkach przeciwbólowych…uhh…w szkole ledwo wytrzymałam….ale nareszcie koniec…:]
jedyna rzecz to tesknota za osobka ktora sprawia ze czuje sie tak bardzo dobrze…Uzalezniasz jak nic innego ^^><^^

Teraz juz tylko wycieczka i zupełna wolnosc…

uciekamy na bezludna wyspe Skarbie? ;)

….

2 komentarzy

Uwielbiam kiedy do mnie mówisz…
Uwielbiam stan nie myslenia w Twoich ramionach…

Dajesz mi tyle szczescia.
Czy jest cos co ja moge Ci dac?


  • RSS