katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2004

…lekkosc….

1 komentarz

Bylismy dzis na moim spotkanku klasowym. No cóż…zachowanie coniektórych osób daje wiele do życzenia. Ale jak ktoś za głowny cel swojego życia widzi wlasny koniuszek nosa to trudno.
Potem poszlismy na dlugi spacerek. I znowu zobaczyłam kawałek Poznania którego nie widziałam…. :]

Chodzic na deszczu bez parasola.

Dzis topie sie w refleksjach…

:*:*:*

…night…

2 komentarzy

Pan Ksiezyc swiecił.
chwilo! trwaj wiecznie.

:*

Zabieram sie i zabieram do napisania bo co rusz przychodzi mi cos innego do głowy co chciałabym zapisać, przekazać swiatu…
Może zaczne od…
—-
Kolejna krótka rozmowa.
Kilka słów.
Moj bardzo wielki wysiłek
a Twój?
Nigdy nie odzywasz sie do mnie pierwsza.
To przygnębiające…
A ja mimo to nadal się staram.
I będe walczyć.
Nawet jesli nie będzie już o co.
Bo nie przegrywam tak łatwo.
Bo zbyt mocno mi zależy.
Bo kochałam Cię jak siostre.
—–

Szaro dziś na dworze.
Taki jakiś smutek sie wkrada.
A jak pomysle o tym ze za tydzien szkoła. Mam Ciebie gdzieś Pani Szkoło :) dobrze , że to już II klasa. z taką atmosferą jaka czasem jest na lekcjach :D Pierwszy tydzień będzie fajnie…ale potem jak to zwykle bywa… :D Nie martwię się tym zbytnio.
Czas szybko leci. :)

MoNdAy :D

2 komentarzy

Ahh..kolejny piękny dzień. Poszlismy do miasta dziś sobie bo miałam pare rzeczy do załatwienia.
Najpierw kupiłam ksiązkę a potem wylądowaliśmy w empiku gdzie M. został brutalnie wypsikany perfumami marki damskiej :D jak gangsterzyć to gangsterzyć :D Potem popływaliśmy troszke w książkach i płytkach ( nowe wydanie Kuchni Polskiej ah co za przeżycie :D ) Potem spacerkiem poszlismy sobie do Starego Browaru i kupiłam czarny top bez ramiączek mniam mniam zawsze o takim marzyłam…podobno wygladam nawet niezle w nim ;) a potem wpadlam na pomysl podwieczorku skladajacego się z bagieteXy i watrobiany ( hehe czytać proszę jogurtu musli :D ) Poszlismy do parku w którym już kilka razy goscilismy :D:D i sobie jedlismyyy potem sobie siedzielismy i milczelismy ( czytac proszę intensywnie rozmawialismy bez słow jak my to często mamy w zwyczaju :D ) nie obeszło się bez łaskotek bo wczoraj nie dokończyłam mojego dzieła :D:D:D cudownie jednym słowem..atmosfera zrobilą się taka goroca ze musial przyjechac wóz strażacki i gasic wszystko hehehe :D ;) :D

stan fizyczny: bdb
stan psychiczny: celujący
stan duchowy: celujący
stan uczuciowy : celujący

zdałam panie Profesorze?

:D:D:D:D

:*

…scream…

8 komentarzy

Dobrze ze nadszedł dzień.
Taki ze wstążkami we włosach i dziecięcym spojrzeniem.
W nocy było na prawdę źle.
Bezsilność mnie wykańcza.
Kiedyś nie miałabym siły…
dziś ją mam…

trudno czasem spojrzeć w lustro.

w takich momentach nawet łzy nie napływają do oczu.

Marze o cieplym domu przepelnionym zapachem jablek i drewna…takiego jak wczoraj widzielismy..z historia…ktory zna wiele sekretow przeszlosci…
zeby wpadalo do niego duzo slonca…zeby emanowal wewnetrznym cieplem i spokojem…
dzis widze swiat pastelowo.
dobrze tak widziec swiat w pastelach.
dotyk…

Dzisiaj z M. odwiezilismy moja kuzynke i milutko spedzilismy czas na rozmowie o studiach :D ( boj sie boj pan z dziekanatu ja sie o nich dosc nasluchalam :D ) posiedzielismy, porozmawialismy obejrzelismy mieszkanko zreszta bardzo ładne :) było milutko :) potem poszlismy na wieeeelki i dluugi spacer wokol osiedla i na ulice niedaleko parku. Pokazalam M. najfajniejsze domki i poszlismy na moja laweczke na ktorej siadywalam. :*

MorzE

3 komentarzy

A wiec pojechalam do cioci i wujka nad morze ekchem ekchem :D Bylo no…interesujaco :D Zwlaszcza jak ogladalam tone ksiazek kucharskich z przepisami : jak przyrzadzic Patisony :D:D:D:D
Przeczytalam Harrego Pottera :D
A wracajac natknelam sie na bardzo sympatyczna babcie ktora jadla bulki z watrobianka…
ahh..ale tesknilam za moim najwiekszym Szczesciem :*

6550140.jpgMoon River wider than a mile,
I’m crossing you in style someday.
Oh, dream maker, you heartbreaker,
wherever you’re going I’m going your way.
Two drifters off to see the world,
there’s such a lot of world to see.
We’er after the same rainbows end,
and waiting round the bend,
my huckleberry friend, Moon River, and me…

:*


  • RSS