Zabieram sie i zabieram do napisania bo co rusz przychodzi mi cos innego do głowy co chciałabym zapisać, przekazać swiatu…
Może zaczne od…
—-
Kolejna krótka rozmowa.
Kilka słów.
Moj bardzo wielki wysiłek
a Twój?
Nigdy nie odzywasz sie do mnie pierwsza.
To przygnębiające…
A ja mimo to nadal się staram.
I będe walczyć.
Nawet jesli nie będzie już o co.
Bo nie przegrywam tak łatwo.
Bo zbyt mocno mi zależy.
Bo kochałam Cię jak siostre.
—–

Szaro dziś na dworze.
Taki jakiś smutek sie wkrada.
A jak pomysle o tym ze za tydzien szkoła. Mam Ciebie gdzieś Pani Szkoło :) dobrze , że to już II klasa. z taką atmosferą jaka czasem jest na lekcjach :D Pierwszy tydzień będzie fajnie…ale potem jak to zwykle bywa… :D Nie martwię się tym zbytnio.
Czas szybko leci. :)