katka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

„choc tyle zalu w nas…
i gniew uspiony trwa…
przekazmy sobie znak pokoju
przekazmy sobie znak…”

Co za fatalna pogoda na tym dworze!!!
Jutro Wigilia a dzisiaj odwilż przyszła i jak gumką wymazuje cały śnieg zamieniając Go w nieokreśloną breje o kolorze piaskowo-wodnym. W tym wypadku moje spodnie juz kolejny raz samotnie wiszą na kaloryferze i przeżtywają meczarnie zwiazane ze schnięciem :D okropna pogodaala :] Wlasnie wrocilam z targu.
- Pani a jak wyglada natka pietruchy?
- no ta zielona.
- aha…to jak?
- no mowie Panu ze ta zielona.
- ale tu jest duzo zielonego
- no tak ale mowie panu ze to ta zielona.
- a..no tak…czyli jak to wyglada?
- ……

hiehiehie :D Nie ma to jak wysyłanie obeznanych w świecie gastronomii mężów na świąteczne zakupy.
w sklepie z wędlinami:
- Pani a pani to chyba źle mi to zwarzyłaś.
- nie , to niemożliwe.
- ale zważ Pani jeszcze raz bo Żona bedzie zła jak coś sie nie bedzie zgadzać.
- uhm uhm no dobrze. ( waży waży )
no widzi Pan wszystko sie zgadza :)
- e..to niemożliwe..zważysz Pani jeszcze raz?
- …….

It’s…

2 komentarzy

L – Longing
O – Only for You
N – Never complete
E – Ever in agony
L – Longing
I – Inharmonious
N – Never complete
E – Ever in agony
S – Soul without soul
S – Self without self

…na dźwięk Twych kroków wszystko we mnie milknie…
…szumiace potoki mysli i slow rozbijaja sie o skaly…
…miliony gwiazd zaczyna swiecic swym niesamowitym blaskiem….
…cieply powiew wiosennego wiatru niesie tysiace kwiatow…
…mysli wiruja wokol Twoich oczu….
…serce bije szybciej…
…na dzwiek Twych krokow….

…..

1 komentarz

…I właśnie w jednym z takich momentów człowiek czuje jak bardzo kocha i jest kochany…:*

….

1 komentarz

I tak siedzac w ciszy pokoju i wlasnego serca przyszla mi do glowy jedna piosenka ktora kiedys slyszalam….
Królu mój, ty śpij, ty śpij, a ja,
królu mój, nie będę dzisiaj spać.
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
kiedyś tam, kiedyś tam,
ale dziś jesteś mały jak okruszek,
który los rzucił nam.
Nie wiem zupelnie dlaczego…

———————–

Wspanialy dzien.
W calosci wypelniles go sobą.
ja tak zawsze chce.
jak krople sennych marzen.
reszta nie ma znaczenia.
:*

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej

tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą…

—————–

…jestem przy Tobie…

Piesek…

4 komentarzy

No i po urodzinkach M.:*
było baaardzo miło!! :) ahh…jak faaajnie :) Tak mi leciutko na sercu. :)
Dzisiaj jeszcze zostalam tak pochwalona ze ho ho :D czlowiek moze popasc w samozachwyt hiehie :) zartuje oczywiscie :) w szkole w porzadku. Zaczyna sie jakis okres miłościowy :D
Wszyscy sie w pary dobieraja ostatnio ( a ja myslalam ze to na wiosne :D )
aczkolwiek znajac z lekka tych ludzi watpie by bylo to cos powaznego i stalego…no ale coz kazdy sie moze mylic :D ostatnio zauwazylam ze moje archiwum bedzie dluzsze niz notki na stronce niedlugo :D aleez juz dawno mam tego bloga :) tak sie do niego przyzwyczailam ze ho ho ho :)
Tak ostatnio sobie rozmyslalam jak to jest z ludzmi. Jak czesto się zawodza.
Jak trudno na kims na prawde polegac.
I co nimi kieruje ze w ten sposob sie zachowuja? I ilu z nich mnie zawiodlo…
najbardziej jedna z osób…po prostu porzucila wszystko i machnela reka jakbysmy nigdy sie nie znaly….
wstyd mi ze nazywalam ja kiedys swoja siostra…ehh…w tym miejscu dziekuje Ci Madziu…chyba jako jedyna bylas przy mnie…wiele razy nie moglysmy i nie mozemy sie dogadac…ale bardzo doceniam to co dla mnie zrobilas.. :*
i mam nadzieje ze niedlugo przyjedziesz do Poznania na stale ;) ( czyt. Studia…)
A u mnie w serduszku wiosna wioooosna!! Ptaszki spiewaja dzieci sie ciesza….oj a propos dzieci to jakos mi sie nasunela mysl zwiazania z moimi studiami … ( co ja chce robic w zyciu???:D ) no i brak jakichkolwiek pomyslow…ale zastanowimy sie wspolnie aa..co do tematu…bylam sobie dzis na baardzo fajnej ulicy ( pierwszy raz ) odwiedzic znajoma ;) i wylecial maly jamniczek ktory z wielkimi podskakujacymi uszami latal i wariowal..a za nim starsza pani w bialych butach :D no to sobie porozmawialysmy na temat pieskow…pamietam jak moja Kropeczka byla taka malutka i tak latala…ehh..a teraz ciezko Jej sie chodzi :/ mam jednak nadzieje ze dojdzie do siebie…i jak sie zrobi cieplej na spacery do parku bedziemy mogli ja zabierac…Kruszynka moja mała :*
co do zwierzatek to wczoraj odwiedzilam Stefanka!! Ajj! Jaki kochany koteczek :)
ma tak slodkie spojrzenie ( za ktorym kryje sie maly diabelek ;) )
ojjj ale sie rozpisalam niesamowicie :D
a to jesszcze polowa tego co chcialam napisac…no coz…reszta pozniej bo na 13:00 do szkoly ( w piatek :/ )

2 komentarzy

bezgranicznie kochajaca ufajaca i szczesliwa.

:*


  • RSS